• Wpisów: 267
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis: 28 dni temu, 22:36
  • Licznik odwiedzin: 49 865 / 1476 dni
 
klaudia1209
 
Hej :*

Zbierałam się za ten wpis od kilku dni :D A właściwie to od początku roku :P Ja lubię podsumowania, analizy, nawet jeśli mam się czymś zdołować ;p W każdym razie rok 2016 po ogólnym podsumowaniu okazał się być bardzo udany! A ja tak często się złościłam o jakieś głupoty, albo przez drobne incydenty nie mogłam spać :D W ubiegłym roku wybierałam sobie jakieś zdjęcia i wszystko pogrupowałam miesiącami, ale aktualnie czas mnie goni i sobie rozpiszę w większym skrócie co się stało przez ostatnie 12 miesięcy, zachowując chronologię :D

*Styczeń zaczęłam kacem po udanej imprezie sylwestrowej w domu koleżanki hahaha :D
*Wykonałam ostatnią szczepionkę (z kilkumiesięcznym opóźnieniem xd) bardzo mnie to cieszy bo nie lubię igieł!
*Miałam swoją studniówkę, ahh to wydarzenie zostanie w głowie na zawsze :D
*Swoje urodzinki spędziłam bardzo sympatycznie, z przyjaciółkami, później z rodzinką, byly chyba najlepsze do tej pory ;p
*Zakończyłam kolejny etap w swoim życiu- ukończyłam liceum, i to z całkiem dobrymi ocenami :)
*Po końcu roku jeden z największych życiowych stresów- matura (zdana elegancko), a między egzaminami imprezy na juwenaliach :D
*W 2016 podjęłam również pierwszą pracę, którą po miesiącu zmieniłam na kolejną :D ale coś już do CV jest! xD
*W sprawach sercowych trochę się działo, co ostatecznie nie wypaliło, ale wspomnienia mam bardzo miłe na szczęście :) Aczkolwiek rezygnacja już mnie trochę dopada przez tych facetów :/
*Podjęłam też szaloną decyzję o studiach w Warszawie mimo, że nie było to jakieś moje duże marzenie, po prostu kierunek i specjalności mnie przyciągały, no i fakt że siostra też tu będzie
*Byłam też na weselu, na którym bardzo się wybawiłam, aż się cieszę, że i w tym roku szykuje się wesele, tym razem w mojej rodzinie :D
*Kolejna sprawa, moja siostra się zaręczyła, co mnie bardzo cieszy, bo chciała już tego :) Więc to była super nowina :D
*Oczywiście ważny aspekt to zmiana miejsca zamieszkania, wszystko nowe, dużo było (i jest) nerwów gdy gdzieś nie mogę trafić, albo nie ogarniam prostych spraw, ale walczę z tym :D
*Studia na APS jak do tej pory bardzo mi się podobają, jestem zadowolona z wyboru :) Co prawda jest ciężko, podobno to najlepsza uczelnia pedagogiczna w Pl i trochę to odczuwam, bo cały semestr było coś do roboty, a przed sesją następuje kumulacja wszystkiego, ale najważniejsze, że wiem, że warto się starać bo chcę pracować z dziećmi/młodzieżą :D

Hmmm, to chyba takie najważniejsze sprawy, zapewne coś pominęłam, ale nieważne :D Ogólnie życzyłabym sobie, aby 2017 upłynął mi równie pozytywnie! :P

Przekonałam się, że czasem warto ryzykować, kolejny rok upłynął w przyjaźni z moją ukochaną M., poznałam też nowe osoby... No i usamodzielniam się powoli (wprawdzie jeszcze nie finansowo, ale może i to w czasie jakoś nastąpi) w tym sensie, że uczę się życia xd Nie ma obok mamy która mi powie zrób to zrób tamto :D Same musimy gotować, sprzątać, ogarniać coś.. I to nam się podoba :P Często coś nie wychodzi, ale cóż :D

To by było na tyle z moich refleksji :P Buziaki kochane i do następnego! :*

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

 
  •  
     
    Świetny post ! Dowiedziałam się coś o tobie :) Pedagogika ? Powodzenia ! Również chcę obrać ten kierunek. Może i kiedyś się Ciebie o coś poradzę, hihi !
    Życzę Ci aby ten rok był jeszcze lepszy i żebyś spełniała swoje marzenia i cieszyła się każdą chwilą ! <3